4Developers 2018, po raz pierwszy …

1
35
views
4Developers 2018

Kupić bilet, czy nie? Jechać, czy nie jechać? Oto pytania jakie sobie stawiałem, zanim zdecydowałem się na udział w konferencji 4Developers 2018 – zważywszy na fakt, że dzień wcześniej startowałem w zawodach Crossfit, organizowanych w boxie Crossfit Leszno z okazji 3 urodzin box’u.
Na pewno będę zmęczony, będą zakwasy, ale bilet już mam … dam radę. Przeszło mi nawet przez myśl, aby zgłosić się jako prelegent. Chwila przemyślenia i postanowienie sobie pytania: ale z czym ja się mam zgłosić? Mógłbym powiedzieć co nieco o produktywności, ale chciałbym w końcu poruszyć tematy techniczne. No trudno, nie tym razem. A zatem bilet jest, jadę.

Dzień przed

Do Warszawy postanowiłem udać się dzień wcześniej, czyli w niedzielę 8.04.2018, aby na konferencji być maksymalnie skoncentrowanym i skupionym. Do Warszawy dotarłem około godziny 19:50. Rejestracja wg. podanych informacji trwać miała do 20, więc trafiłem idealnie.
4Developers 2018
Następnie zameldowałem się w hotelu i udałem się do pokoju, aby chwilę odpocząć, posilić się i wypić herbatę.
W drodze do rejestracji spotkałem znajomych Weronikę Tobor i Łukasza Pyrzyka. Poznałem również Piotra Wandycza, który następnego dnia prowadził warsztaty z Unity, na które byłem zapisany.
Przed wyjazdem planowałem iść na before party, jednak zmęczenie po cztero-godzinnej podróży oraz zawodach, o których wspominałem we wstępie – było zbyt duże abym myślał jeszcze o wypadzie na miasto.
Wybrałem się na krótki spacer, podczas którego spotkałem Konrada Kokosę, chwilę porozmawialiśmy i każdy poszedł w swoją stronę. Pora na odpoczynek … nareszcie.

4Developers 2018 – warsztaty

Dzień konferencji. Pobudka około godziny 7, śniadanie, pakowanie i na konferencję. Swoją drogą idąc na śniadanie cieszyłem się, że zarejestrowałem się dzień wcześniej, mimo iż szło to dość sprawnie, to jednak kolejka była spora.
Dzień wcześniej wieczorem pobrałem oficjalną aplikację wydarzenia i stworzyłem własną agendę.
agenda
Jak widać, dzień zacząłem od warsztatów Unity3D od zera prowadzonym przez Piotra Wandycza. Na warsztatach, ja i pozostali uczestnicy mieliśmy poznać podstawy tworzenia gier, jak składać obiekty, jak poruszać się po środowisku, a na koniec stworzyć prostą grę platformową 2D.
Warsztaty prowadzone były w luźnej atmosferze, a wszystkie pojęcia były fajnie, lekko wyjaśnione, jak to się mówi na chłopski rozum.
Gdy dowiedziałem się o tych warsztatach zacząłem przeglądać agendę i analizowałem jakie prezentacje stracę. Ominęło mnie kilka ciekawych prezentacji, na których chciałem być, jednak po zakończeniu warsztatów nie żałuję podjętej decyzji. Naprawdę było warto. Pierwszą styczność z unity miałem parę lat temu, jednak wtedy to środowisko mnie odrzuciło. Mało intuicyjne, “ciężkie”, aż nie chciało się z niego korzystać. Od tego czasu sporo się pozmieniało, a warsztaty dodatkowo pokazały jak proste jest tworzenie gier w tym środowisku. Do tej pory z kolegą Krzysztofem tworzyliśmy gry wykorzystując libGDX. Po warsztatach już wiem, że przechodzę na Unity.
unity3d_od_zera

4Developers 2018 – prelekcje

Po przerwie obiadowej miałem zaplanowany udział w 4 prezentacjach:

  • Distributed .NET Core, Piotr Gankiewicz i Dariusz Pawlukiewicz
  • Reactive Extensions – wzorzec obserwatora, czyli programowanie sterowane zdarzeniami. Krzysztof Owsiany
  • ORM – the tip of an iceberg Rafał Hryniewski
  • CQRS w 4 krokach Rafał Maziarka

Nie będę rozpisywał się dokładnie o czym były dane prezentacje, gdyż dokładny opis możecie przeczytać na stronie agendy konferencji, do czego zachęcam.
Prezentacje były bardzo interesujące i można było z każdej z nich dowiedzieć się czegoś nowego. Minusem było to, że w jednej sali było strasznie gorąco i momentami ciężko było się skupić. Podobnie było na ostatniej prezentacji, z powodu późnej godziny.

Podsumowanie

Czy warto było jechać?

Niewątpliwie tak. Podczas prezentacji, których uczestniczyłem zostały poruszone ciekawe tematy. Dodatkowym plusem było spotkanie starych znajomych oraz poznanie nowych, a także spotkanie się na żywo z osobami, z którymi do tej pory miałem kontakt tylko przez media społecznościowe.

Co najbardziej mi się podobało?

Najbardziej podobała mi się inicjatywa warsztatów no i same warsztaty. Unity to był strzał w przysłowiową “10”. Z tej strony wielkie podziękowania dla orgnizatorów 4Developers, dla devWarsztaty i prowadzącego Piotra Wandycza.

Co mi się nie podobało?

Brak czasu, żeby spokojnie porozmawiać. Między prezentacjami było raptem 15 minut – na ewentualne przemieszczenie się, jeśli chciało się siedzieć podczas prezentacji. Jeśli komuś na tym nie zależało, mógł w tym czasie rozmawiać – jednak 15 minut to dość mało czasu. Przydałaby się jakaś dedykowana przerwa na wymianę poglądów.
Połowa przerwy obiadowej, została poświęcona na stanie w kolejce, by odebrać swoją porcję. Myślę, że można by w jakiś sposób usprawnić wydawanie obiadów.

Czy pojadę za rok?

Z pewnością tak. Jest to bardzo duża konferencja, na której można się sporo dowiedzieć, a także nawiązać nowe znajomości. Na pewno super sprawą są warsztaty i fajnie byłoby, aby znalazły się one również w agendzie na przyszły rok.

Za rok, jako prelegent?

Oj tak. To już chyba najwyższy czas pokazać się na większej scenie. W tym roku postanowiłem, że wezmę udział jako widz. Nie zgłaszałem żadnych tematów, gdyż najpierw chcę zdobyć doświadczenie na lokalnych grupach. W przyszłym roku z pewnością zgłoszę temat. Czy zostanie wybrany? Zobaczymy.

Do zobaczenia za rok.

Po raz pierwszy … , ale nie ostatni.