twitter facebook youtube

Projekt autosaver

2018-01-24

Na początek spróbujmy sięgnąć pamięcią do sytuacji pisania jakiegoś dokumentu, programu, obróbki graficznej czy czegokolwiek innego co wymagało zapisania zmian. Pracujesz sobie spokojnie, posługujesz się skrótami wszytko pięknie, ładnie i nagle błąd. Aplikacja się zamyka, otwierasz aplikację ponownie w nadziei na odzyskanie swojej wykonanej pracy, chwila oczekiwania i …. pusto. Aplikacja nie odzyskuje naszej ciężkiej pracy … no trudno, przecież sam zapisuję na bieżąco? Ano właśnie. Zapomniałeś/-aś zapisać zmian, albo w ogóle od stworzenia nowego dokumentu plik nie został zapisany. Czasem bywa tak, że siadamy szybko przy komputerze, wkręcamy się w pracę – nawet jeśli plik zapiszemy na początku, to zapominamy zapisywać go na bieżąco. I co w takiej sytuacji? Pozostaje zacząć prace od początku.
Niestety … czasem tak bywa.
Ostatnio miałem właśnie taką sytuację i wpadłem na pomysł aby stworzyć projekt autosaver.

Poszukiwania

Oczywiście standardowo zacząłem od sprawdzenia czy już takowa aplikacja istnieje. Natknąłem się na program AutoSaver. (Ktoś ukradł moją nazwę :p)
autosaver
O, całkiem spoko, jednak ktoś już wpadł na taki pomysł. No trudno … 🙁 Uruchomiłem aplikację i co się okazało. Teoretycznie spełnia moje potrzeby, moje założenia, ale brakuje mu paru rzeczy. Mianowicie:

  • brak możliwości definiowania interwałów w sekundach,
  • nie wiem kiedy ostatnie zmiany zostały zapisane,
  • Wstrzymania zapisu na określony czas.

Reasumując moje poszukiwania. Jest już taki program, ale ponownie sprawdza się powiedzenie, że zawsze można zrobić coś lepiej. Dużo osób zniechęca się, gdy widzi, że “jego pomysł” został już zrealizowany. Być może Twój pomysł ma dodatkowe plusy? być może będzie lepszy? Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz.

Mój autosaver

Prace zacząłem zaraz po przyjrzeniu się w/w aplikacji autosaver. Przede wszystkim najpierw layout – ktoś pewnie powie, najpierw funkcjonalność, ale nie ja – jak ta aplikacja ma w ogóle wyglądać? Przede wszystkim ma być prosta i zawierać wszystkie niezbędne dane, czyli:

  • czas do następnego zapisu,
  • czas, kiedy ostatnio zapis został wykonany – przydatne przy dłuższych czasach interwałów,
  • aktywna aplikacja – bo tylko jej stan (dokument, rysunek, zdjęcia etc.) będzie w danej chwili zapisywane,
  • lista aplikacji,
  • możliwość dodania do autostartu,
  • możliwość bezpośrednio otwarcia zapisanego dokumentu,
  • pewnie jeszcze coś się zrodzi w trakcie.

Na chwilę obecną aplikacja wygląda następująco:
autosaver
Póki co większość danych jest przypięta na sztywno. Teraz pozostaje dołożyć funkcjonalność oraz dodać kilka elementów GUI – jak np. guziki – i wypuścić pierwszą wersję aplikacji. Nieźle jak na parę minut pracy.

Podsumowanie

Aplikacja będzie darmowa i dostępna na blogu jak i na mojej stronie, która niedługo (Stay tuned).
A czy Tobie zdarzyło się, że straciłeś sporą część swojej pracy przez brak regularnego zapisywania? Czy tego typu aplikacje są w ogóle potrzebne? Jakie jest Twoje zdanie? Napisz w komentarzu.
Zachęcam do zapisania się do newslettera, gdzie będziesz na bieżąco informowany/-na o postępach prac oraz o nowym projekcie, z którym ruszam niedługo.